Audiowizualni.pl

Serwis informacyjny polskich producentów filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych i programów telewizyjnych

Jesteś tutaj: Home Aktualności Recenzje książek Recenzje książek od A do Z Dokument filmowy i telewizyjny

Recenzje książek od A do Z

Dokument filmowy i telewizyjny

Dokument filmowy i telewizyjny „Dokument filmowy i telewizyjny”
pod redakcją Macieja Szczurowskiego
Wydawnictwo Adam Marszałek
Premiera: 2004
Liczba stron: 442
Format: 170 x 240 mm
ISBN: 83-7322-981-7

Rośnie popularność dokumentu, czego dowodzą badania analityków box office. Festiwale filmów tego gatunku wyrastają jak grzyby po deszczu i odbywają się w największych kulturalnych stolicach świata. Także od pięćdziesięciu lat w Krakowie i od siedmiu (Doc Review) - w Warszawie.
Liczba widzów pragnących spędzić przeciętnie półtorej godziny seansu pozbawionego fajerwerków i erotycznych dreszczy rośnie wprost proporcjonalnie do ekspansji kina komercyjnego. Organizowane w maju Doc Review dorównuje atmosferą Warszawskiemu Międzynarodowemu Festiwalowi Filmowemu. Popularność dokumentu dowodzi, że ludzie potrzebują także czyjegoś osobistego, niezależnego spojrzenia.
Dokumenty są też coraz chętniej dystrybuowane. Koszt ich wyprodukowania jest zazwyczaj mniejszy, niż filmu fabularnego i szybciej się zwraca.

Hitów dokumentalnych jest całkiem sporo - przykładem takie przeboje, jak nagrodzony Złotą Palmą w Cannes "Fahrenheit 9/11" Michaela Moore`a, nominowany do Oscara "Super Size Me" Morgana Spurlocka, czy nagrodzone nim: „Marsz pingwinów" Luca Jacqueta, „Przeznaczone do burdelu” Zany Briski i Rossa Kauffmana, „Zatoka delfinów” Louiego Psihoyosa oraz nominowane - „Birma VJ” Andersa Ostergaarda i polsko-niemiecki „Królik po berlińsku” Bartosza Konopki. Potrzebę sztuki w naszym życiu podkreślają dokumenty, w których ważną rolę odgrywa muzyka. Jej terapeutyczny, wyzwalający wpływ oglądaliśmy w kinach w znakomitym niemieckim "Rytm to jest to!" Thomasa Grube i w poświęconym dźwiękom Stambułu "Życie jest muzyką" znanego z realizacji m.in. "Głową w mur" Fatiha Akina (za kilka dni do kin wejdzie jego komedia „Soul Kitchen”). Dokumenty często mówią - także w znakomity formalnie sposób - o potrzebie sprawiedliwości. Czy jednak mają szansę na cokolwiek wpłynąć?  Z pewnością nie mogą zmienić świata, jedynie próbować - zdanie pojedynczych ludzi. To już wiele.
 
Znaczenie dokumentu jako gatunku jest więc niepodważalne – artystyczne, komercyjne a nawet, do pewnego stopnia, społeczne. Nic dziwnego więc, że pojawiła się u nas pozycja  dotycząca kina dokumentalnego. „Dokument filmowy i telewizyjny” nie jest jednak wydawnictwem dla każdego człowieka interesującego się kinem i filmem, jak większość recenzowanych tu tytułów. Niniejsza książka jest chyba najbardziej specjalistyczną, jaką tu się zajęliśmy. Powstała jako wynik Międzynarodowej Konferencji Naukowej w Piotrkowie Trybunalskim, w której wzięli udział naukowcy z wielu polskich uniwersytetów, ale wśród autorów referatów, jakie włączono do tej publikacji próżno szukać znanych filmoznawczych nazwisk.
 
Już kilka zagadnień poruszonych w książce da czytelnikowi pojęcie o tym jakiego specjalistycznego przygotowania będzie wymagała od niego lektura: mechanizmy kształtujące film jako przekaz historyczny, archiwizowanie dokumentów filmowych i telewizyjnych, bibliografia z zakresu wiedzy o dokumencie filmowym i telewizyjnym, dokument filmowy i telewizyjny w dydaktyce i upowszechnianiu wiedzy historycznej. Z ulgą można więc powitać tematykę funkcji społecznych i historycznych wspomnianych rodzajów dokumentów.
 
Pojawia się ona m.in. w tekście Bronisławy Stolarskiej reprezentującej Łódź - „Realizacja filmu dokumentalnego jako metoda poznania historii. Analiza na przykładzie filmu „Usłyszcie mój krzyk”. Film Macieja Drygasa na temat samospalenia Ryszarda Siwca powstał w 1991 roku. Reżyser dowiedział się o nim dopiero dwa lata wcześniej z „Gazety Wyborczej”. Stolarską zastanowiło wyparcie tego samobójstwa z pamięci Polaków, w odróżnieniu od zapoczątkowujących wiele ważnych wydarzeń wolnościowych i głośnych na świecie dwóch innych samospaleń – Litwina Romasa Kalanty i Czecha Jana Palacha.
 
Bardzo ciekawy rozdział napisany przez Tomasza Głowińskiego z Wrocławia dotyczy filmowej propagandy nazistowskiej w latach 1940 – 1945, przedstawiającej, oczywiście, wypaczony i zakłamany obraz sytuacji wewnętrznej w Polsce. Interesujący jest także tekst Doroty Skotarczak z Poznania na temat filmu fabularnego jako źródła do badań historii społecznej PRL. Warto przypomnieć, że pierwszym badaczem filmu, który wskazał go jako źródło historyczne był Polak Bolesław Matuszewski, który już w trzy lata po wynalezieniu kinematografu, w 1898 roku opublikował o tym artykuł w paryskim „Le Figaro”. Wreszcie – listę najciekawszych artykułów zamyka „Film historyczny w dobie transformacji. Tematyka II wojny światowej w polskim filmie dokumentalnym w latach 1989 – 2000” Jacka Sawickiego z Warszawy. Choć właściwie jest to tylko szkic, bowiem liczy sobie ledwie… cztery strony.
 
Jedną trzecią książki zajmuje tematyka edukacji i archiwizowania. To także czyni ją pozycją dla specjalistów. Korzystania z niej nie ułatwia brak indeksu tytułów filmów oraz nazwisk, ani nie uprzyjemnia brak ilustracji.
 
Anna Kilian

AddThis Social Bookmark Button
 
 
 
 
Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!